26 marca 2013

Cudownie waniliowy scrub do ciała - Avon Naturals

Jakiś czas temu, przechodząc obok punktu Avon (tam, gdzie można zapisać się jako konsultantka bądź odebrać swoje zamówienia) w moim mieście, zauważyłam plakat zapowiadający zniżkę -70% na większość kosmetyków dostępnych w tym miejscu. Sama raczej nie zamawiam kosmetyków z katalogu, prędzej moja mama coś tam zawsze do domu przyniesie :) Jednakże ciekawość mnie przezwyciężyła i postanowiłam zerknąć, co mogłabym przygarnąć do swojej kosmetyczki. Wybór padł na scrub do ciała z serii Avon Naturals o jednym z moich ulubionych zapachów - wanilii. W ramach promocji zdobyłam go za jedyne 8 zł.


 

Pierwsze, co oczywiście zadecydowało w moim przypadku o kupnie tego kosmetyku to zapach - cudowny, uwodzicielski, intensywny, ale nie męczący. Kojarzy mi się z puddingiem waniliowym i dlatego nie bez powodu na opakowaniu widnieje napis 'uwaga! nie jest to produkt spożywczy' ;) Pieści nasze zmysły zarówno w czasie kąpieli jak i po niej, gdyż na skórze utrzymuje się naprawdę długo. Dla tych którzy od peelingu czy scrubu wymagają zdzierania naskórka - nie będziecie moi drodzy tym produktem zachwyceni. Drobinki bowiem są drobne, delikatne i jedynie masują naszą skórę. Ja jednak z takiego działania jestem zadowolona - moja skóra jest po nim gładsza, miękka w dotyku i - czego się nie spodziewałam - naprawdę nawilżona! Opakowanie jak dla mnie jest bardzo poręczne - wreszcie mam coś, co mogę spokojnie wziąć na siłownię i wiem, że nie rozleje mi się w torbie. Z drugiej jednak strony, po zużyciu dużej ilości produktu konieczne będzie rozcięcie opakowania w celu wydobycia resztek scrubu. Do konsystencji nie mam zarzutów - łatwy i przyjemny w użyciu, dobrze się zmywa i nie oblepia wszystkiego dookoła.


+ cudowny zapach
+ poręczne, bardzo ładne opakowanie
+ nawilżanie i wygładzanie
 + delikatne ścieranie
+ nie podrażnia
+ cena, ale ta promocyjna  (w moim przypadku 8 zł, w aktualnym katalogu 12 zł, regularna 17 zł)

 - Dla tych którzy wymagają grubych ziarenek i porządnego ścierania nie polecam, 
chyba że do dłoni czy delikatnych części ciała.

Gdyby ktoś zainteresowany był składem, proszę bardzo:






55 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się właśnie nad nim. Ale bałam się że zapach będzie za duszący. Lubię zapach wanilii ale taki delikatny. No już wiem co będzie w następnym zamówieniu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest słodki i intensywny, ale na szczęście właśnie nie ma w nim takiego chemicznego, duszącego aromatu więc polecam jak najbardziej :)

      Usuń
  2. Wierzę, że pachnie pięknie, jednak Avon mnie uczula niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post, zapraszam dom mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że nie czekoladowy :D ten zapach zdecydowanie bardziej do mnie przemawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze dostępny podobno o zapachu truskawki który przypomina milkshake'a :)

      Usuń
  5. też mam w planie o nim napisać :) u mnie plus ma tylko za zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda,że słabo ściera:/potrzebuje czegoś co dobrze złuszczy, ale pewnie zapach boski:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki avon, bo tak jak wspomniałaś w przypadku tego scrubu, zapachy mają świetne i bardzo oryginalne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, kolejny kosmetyk, na który po Twojej recenzji mam chrapkę :) I to w dodatku ma waniliowy zapach! Może sobie taki za niedługo sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo, super jest ten balsam, muszę go wypróbować.
    Spodobał mi się Twój blog więc obserwuję :)
    Dopiero zaczynam a jak na pewno sama wiesz początki są trudne więc każdy obserwator i każdy komentarz jest dla mnie wyjątkowy.
    U mnie na blogu moja baśń. Więc jeśli masz czas. To zajrzyj, zobacz, przeczytaj, oceń, skomentuj. Będę wdzięczna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. mi się on bardzo podoba, szczególnie zapach! ja również zamawiam tam rzeczy tylko na promocji ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Też lubię waniliowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam ale napewno spodobał by mi się zapach;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za Avonem ale brzmi kuszaco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam go! pachnie tak pysznie, że aż ma się ochotę go zjeść :D

    www.catwalklove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Super! Już wyobrażam sobie jak pachnie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Twój blog mnie oczarował, naprawdę. Plus za różnorodność tematów!

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam kosmetyki, które smakowicie pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  18. When I was back home, I always bought products from Avon ^^
    << From Brussels, with Love>>

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mało kiedy zamawiam z Avonu ;)
    Ale kosmetyki z niego są b.ładne ;3
    Miałam kiedyś ten balsam i powiem Ci, że przypadł mi do gustu ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. kocham ten kosmetyk! w ogóle z Avonu waniliowe kosmetyki - sa nieziemskie <3! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo lubię firmę AVON : )
    Obserwujemy , bo ja już . : *
    Pozdrawiam Cieplutko !!

    OdpowiedzUsuń
  22. Mimo, że nie przepadam za kosmetykami z avon'u czy oriflame'u i raczej ich unikam, aktualnie stosuje balsam do ciała z avon'u, który dostałam na Święta. I powoli się do niego przekonuję także chyba warto czasem dać szansę także tym kosmetykom. Wypróbuję też produkt, o którym piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś bardzo ten kosmetyk skojarzył mi się z waniliową mgiełką do ciała z Avonu, którą kiedyś miałam. Ma identyczny nadruk na opakowaniu

    Zapraszam na mojego bloga, zaprosiłam Cię do wzięcia udziału w pewnej zabawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę go koniecznie wypróbować, a zapach wanilii jeszcze bardziej mnie do tego zachęca;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja uwielbiam mocne zdzieraki, nawet moje dłonie już takich potrzebują, więc dla mnie raczej się nie nada. A szkoda, bo już czuję ten waniliowy aromat.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ooo, moja mama też zawsze coś z avon'owych katalogów wypisuje :P Ja raczej wolę tradycyjne zakupy, podczas których mogę samodzielnie wziąć produkt do ręki, powąchać i ocenić.
    Widzę, że wanilia nie jest jedynie moim jednym z ulubionych zapachów :)
    Ciekawie opisane. Przyznam, że zdaje się być warty wypróbowania. Chyba się skuszę, przyda się coś na moje suche łokcie i kolana :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapach zachęca, choć bałabym się, że może być zbyt słodkawy ;) Ale ja lubię mocne zdzieraki, więc niestety nie dla mnie ;P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja uwielbiam wszystko co waniliowe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. niestety nie mam ale zamierzam nakręcić ^^ :)
    nie ma za co :)

    OdpowiedzUsuń
  30. nie używałam, ale wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Również się cieszę, że Ci się udało i życzę miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  32. zapach na pewno jest obłędny.....dzieki za miły komentarzyk przy ostatnim poscie heh motywujesz mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam ten scrub i również go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie używałam go, ale na pewno cudownie pachnie<3 chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  35. ha trafiła CI się 100 obserwatorka :D Kiedyś lubiłam Avon, kusząco wyglądają te wanilie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyobrażam sobie jak pięknie musi pachnieć :) Kocham wanilię w kosmetykach :))


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  37. bardzo lubię waniliowo pachnące kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  38. super, nie miałam go nigdy, ale musi świetnie pachnieć. :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam waniliowy zapach w kosmetykach do pielęgnacji ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj!:) pozwoliłam sobie nominować Cię do Tagu Liebster Blog Award na moim blogu :) Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Uwielbiam zapach wanilii, ale nie specjalnie przepadam za AVONem ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Zapach waniliowy lubię ale kosmetyki z Avon'u nie koniecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Uwielbiam kosmetyki o zapachu wanilii:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja kiedyś często miałam kosmetyki z tej firmy, bo sama byłam konsultantką... więc wiem, że mają ładne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Wystarczy mi zapach wanilii i już będę go uwielbiać :)
    Pozdrawiam, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.