4 marca 2013

Cinnamon rolls - bułeczki cynamonowe

Niedzielny wieczór to idealny moment na to, aby upiec coś pysznego. Przy odrobinie szczęścia i nieobecności największych łasuchów w domu, pyszności te zostaną nam również na poniedziałkowe śniadanie. A jak wszyscy wiemy, poniedziałki wymagają odpowiedniego doładowania optymizmem. Rzadko zdarza się, bym rano miała wystarczająco czasu na przygotowanie jakiegoś pysznego śniadania. W ogóle właściwie za śniadaniami nie przepadam, ale wiadomo - zjeść coś trzeba, to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, dlatego najlepiej, kiedy wcześniej przyrządzę coś naprawdę dobrego. Tym sposobem wczoraj po całym moim mieszkaniu unosił się przepiękny aromat drożdżowych bułeczek z cynamonem.

 

Dawno temu spisując ten przepis, podpierałam się przepisem znalezionym na stronie Ikei. Jest w nim coś dziwnego - w oryginalnej wersji napisane było, że bułeczki należy piec od 5-7 minut, co jest nierealne - bułeczki są wtedy surowe. Polecam obserwowanie ich w piekarniku, gdyż długość pieczenia w dużej mierze zależy od masła, które dodajemy zarówno do ciasta, jak i do masy. Bułeczki wychodzą przepyszne, ale te z tego przepisu nie są podobne do tych, które widzimy w innych miejscach w internecie - bardziej przypominają takie duże ciasteczka niż prawdziwe bułki, gdyż nie są tak puszyste i miękkie, ale raczej twardsze, odrobinę chrupiące. Następnym razem upiekę bułeczki przypominające bardziej ciasto drożdżowe i porównam :) 

 






 A wy macie swoje ulubione smakołyki, które potem następnego dnia można zjeść na śniadanie?


40 komentarzy:

  1. Uwielbiam cynamon tak mi się ze świętami kojarzy :]. A cynamonowym bułeczek nigdy nie testowałam, więc aż mi wstyd :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam w takim razie, nie dość że cudownie smakują, to jeszcze pięknie pachną, nie tylko w święta!

      Usuń
  2. Poczęstuję się :) Sama będę musiała kiedyś takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo, częstuj się do woli! :)

      Usuń
  3. aromat drożdżowych bułeczek z cynamonem..... mmmhhh piekny zapach:))))
    ja czzesto wieczorem na nastepny dzien robie sobie ''owsianke z lodowki''
    polecam :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, nie przepadam za owsianką :( Ale fakt, zapach bułeczek jest czarujący, z tym się zgodzę :)

      Usuń
  4. wyglądają pysznie, choć nie lubię cynamonu :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam cynamonowe smakołyki a bułeczki zachęcają do zjedzenia ich.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniammm... wyglądają pysznie ^.^ !

    OdpowiedzUsuń
  7. i narobiłaś mi smaka :)

    no właśnie ich ceny nie bardzo, nie bardzo...
    widziałam w Rossie ale nie wąchałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ one apetycznie wyglądają! pyszności, kiedyś z pewnością "odgapię" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. przepysznie wyglądają !
    Musze znaleźć wolną chwilę i sama upiec takie pyszności : )
    Osobiście śniadań nie cierpię ,ale moim noworocznym postanowiem było zmienić nawyki żywieniowe więc można więc trochę przymuszam się do jedzenia śniadań bo w końcu podobno to najważniejszy posiłek w ciągu dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dokładnie ten sam problem, rankiem nie byłam w stanie nic przegryźć :) Teraz po prostu staram się jeść to, co lubię, zachęcać się jakoś do zjedzenia śniadania przed wyjściem do szkoły.

      Usuń
  10. ooooo wygląda naprawdę apetycznie<3

    OdpowiedzUsuń
  11. gdzie kupujesz mleko Hula Krasula? Jeszcze nigdzie go nie widziałam, a opakowanie jest urocze

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam je, jedne z moich najukochańszych smakołyków ;) Ale np. moja mama robi je z gotowego ciasta francuskiego, tak samo pyszne! :)

    Obserwuję :)

    http://sylvieu.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie czyta mi się twój post. Obserwuję i liczę na rewanż. Zapraszam do mnie http://betiandbetti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej, muszę się przy okazji wybrać :)
    dziękuję, że odpisałaś też u mnie, zrobiło mi się miło
    jeśli jesteś zainteresowana kosmetykami Alterra, na początek polecam maskę z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno do 15 zł, jak nie mniej, nie podam Ci teraz dokładnej kwoty, bynajmniej mam nadzieję, że nic się nie zmieniło ;)
      ładnie pachnie, włosy są po niej bardzo miękkie
      lubię całą serię z granatem

      Usuń
  15. narobiłaś mi smaka :)
    Obserwuję i liczę na rewanż : )
    http://linka-kattalinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze, ale mi smaka narobiłaś. może zrobię w weekend. całkiem łatwe są! ;3

    / zapraszam. <3

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam ale pyszności :) już piszę sobie przepis ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda pysznie! :D
    Zapraszam do siebie na mały projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jakoś przeoczyłam ten dodatek : ) A więc informuje że dodałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda super, narobiłaś mi na nie smaka! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mmm... wyglądają zachęcająco może warto spróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, narobiłaś mi smaka na te cynamonki. ;D

    BloggerkaMarta

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo super, musze koniecznie je kiedyś zrobić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny przepis, wyglądają smakowicie! wypróbuję Twój przepis!

    zapraszam do mnie na KONKURS:)
    http://collectionofhours.blogspot.com/2013/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Smakowicie wyglądają te bułki:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Apetycznie wyglądają :) Musze upiec.

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj bułeczki trochę nie wyrosły :) Moje tak wyszły http://wredonika.blogspot.com/2011/12/kardamon-i-cynamon.html

    OdpowiedzUsuń
  28. ojej, chyba Ci nie wyrosły :( Głowa do góry, ciasto drożdżowe jest trudne, nie przejmuj się i próbuj dalej!
    I trochę się przypaliły :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypalić to się nie przypaliły, piekłam je w piekarniku z termoobiegiem najkrócej jak się dało, bo wcześniej były w środku surowe :) Ale z tym rośnięciem to właśnie tak jak pisałam wina zbyt dużej ilości masła.

      Usuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.