1 sierpnia 2014

Jeden z najlepszych płynów micelarnych - Dermedic Hydrain3 Hialuro

Zużyłam go już zimą, a wciąż nie doczekał się recenzji. Ogromny błąd, bo do dziś pamiętam, jak bardzo dobrze się spisywał. Teraz jest jednak idealny moment na przypomnienie sobie o nim, bo jako kosmetyk w 100 ml, praktycznej buteleczce, idealnie sprawdzi się na wyjazd, szczególnie jeśli lecimy samolotem i mamy mocno ograniczony bagaż. A to właśnie mnie czeka już za trzy tygodnie.


Do demakijażu spisywał się po prostu perfekcyjnie - zmywał w kilka sekund nawet mocny makijaż oka (wszelkie tusze do rzęs, eyelinery i kredki, nawet te najbardziej trwałe), nie rozmazując go po całej twarzy. Nie musimy pocierać, bo płyn ten błyskawicznie rozpuszcza kolorowe kosmetyki. Skóra staje się świetnie nawilżona i ukojona - nie ma mowy o zaczerwienieniu, podrażnieniach czy tłustej warstwie. Nie doświadczymy również uczucia ściągnięcia skóry, wręcz przeciwnie - efekt po użyciu płynu porównałabym do jakiegoś płynnego serum nawilżającego. Używała go również moja koleżanka, która często boryka się z intensywnym pieczeniem okolic oczu po użyciu jakiegokolwiek kosmetyku - w tym przypadku nic takiego się nie wydarzyło. Mogę zatem stwierdzić, że płyn ten przypadnie do gustu również alergikom i wrażliwcom. Jak już wspomniałam, buteleczka idealnie spisuje się na wszelkich wyjazdach - pojemność 100 ml wystarczy nam na pewno na dwa tygodnie, a może nawet i więcej (w zależności od potrzeb). Jednocześnie jest wręcz stworzona do walizki - zajmuje niewiele miejsca i ma bardzo bezpieczne zamknięcie. Buteleczka o takiej pojemności kosztuje ok. 5-9 zł. Możemy kupić go również w większej butelce, 200 (ok. 11 zł) lub 400 ml. W serii tej znajdziemy również inne kosmetyki nawilżające skórę.


 Skład:
 Aqua, Glycerin, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Hyaluronate, Urea, Diglycerin, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Sorbitol, L-Lysine, Allantolin, Lactic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

A wy jakie kosmetyki pakujecie do walizki, mając mocno ograniczony bagaż? Sięgacie po miniaturki, czy przelewacie własne kosmetyki do zastępczych buteleczek?

30 komentarzy:

  1. Ja sięgam zawsze po miniatury o ile się da. Znam ten płyn dermedic i dość dobrze się u mnie sprawdził. Mam bardzo wrażliwe oczy, tak jak Twoja koleżanka. i nawet gdy się do nich dostał nie spowodował żadnego podrażnienia. Maluję się delikatnie jedynie tuszem.

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie się nie sprawdził, nie byłam z niego zadowolona i irytował mnie jego zapach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teraz używam micela z Garniera i jestem zadowolona ;) W czasie wyjazdów staram się sięgać po miniaturowe produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałem ten płyn, a butelki po dziś dzień nie wyrzuciłam bo faktycznie świetnie sprawdza się w podróży :) Niestety z moim makijażem sobie nie poradził, ale działał na moją skórę... kojąco? Jej stan się poprawił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam szczerze, że do tej pory sięgałam po miniaturki niestety nie wszystkie marki je posiadają dlatego w tym roku pakując się na wyjazd z pewnością zaopatrzę się w dodatkowe małe buteleczki na moje ulubione kosmetyki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetna sprawa, chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z płynów micelarnych to mogę polecić ten z Garniera, ja przeważnie przelewam kosmetyki do małych buteleczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie spodziewałam się aż tak mocnego efektu nawilżenia. Niezmiernie mnie nim zaciekawiłaś. U mnie dobrze się sprawdza słynna Bioderma, a także Bourjois, Garnier i L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. ja rowniez a kosmetyki przelewam do mniejszych w razie wypadu :P

      Usuń
  12. Miałam serum z tej serii i je baaaardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem wierna micelarnemu z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go, ale na razie mam micel z Garniera i jestem z niego bardzo zadowolona ;) Ja na wyjazdy zazwyczaj zabieram miniaturki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze wyjeżdżając przelewam własne kosmetyki do zastępczych buteleczek. Myślę że jest to tańsza opcja, bo wystarczy raz zainwestować w buteleczki. A miniaturowe kosmetyki często (niestety) porażają swoją ceną :/

    OdpowiedzUsuń
  17. i mnie bardzo przypadł do gustu, tak jak i mleczko z tej samej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba wart wypróbowania, zwłaszcza za taką cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam ten płyn i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. równiez bardzo go lubie, dla wrażliwców - idealny !

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę go w końcu wypróbować :) Fajnie, że można go dostać w różnych pojemnościach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy go nie miałam ale teraz z chęcią go kupię i wypróbuję :) pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam kilka tych buteleczek w cenie 3,99 na aptekaslonik :)
    Znam go już od dawna i bardzo lubię :)
    Polecała go również Kascysko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem przypadkiem kupiłam go na promocji w hebe. Jego cena nie jest najmniejsza, ale zdecydowanie zasługuje na pochwałę. Mam uczulenie na mleczka i niektóre płyny micelarne - moja cera robi się czerwona, a oczy niemiłosiernie pieką i łzawią. Tylko ten płyn, oraz zamiennik z Garniera nie powodują u mnie większych szkód. Ewentualnie polecam olej kokosowy jako kosmetyk do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.