20 sierpnia 2014

Bronzer Essence Beach Cruisers

Miałam pokazać go już dawno, a gdzieś mi umknął wśród innych zdjęć. Wciąż jeszcze można go kupić w wielu drogeriach z szafami Essence, więc najwyższa pora przedstawić go tutaj. Mowa o bronzerze Essence Beach Cruisers.


Do tej pory bronzer nie był moim niezbędnym kosmetykiem, rzadko po niego sięgałam, raczej wybierałam róże do policzków. Przyszło jednak lato, a w raz z nim nowa kolekcja Essence, zawierająca bardzo ładnie prezentujący się bronzer, więc róże szybko poszły w kąt. Zobaczcie, jak ładnie prezentuje się nowość od Essence.


Opakowanie ma całkiem ładne, a sam w sobie wygląda ślicznie - nie za ciemny, nie za jasny, z dodatkiem rozświetlacza, ukrytego w palemce. Prezentuje się bardzo wakacyjnie i zdecydowanie zachęca do zakupu. Niestety - nie minęło kilka dni odkąd trafił do mojej kosmetyczki, a pewnego razu wypadł mi z ręki. Upadek skończył się dla niego tragicznie - pokruszył się w drobny mak. Nie chciałam się z nim jednak rozstać, bo jest dla mnie idealny - daje naturalny, delikatny efekt, a ja jako niezbyt doświadczona w tym temacie osoba nie zrobię sobie krzywdy, nakładając go za dużo ;) Pierwszy raz spotkałam się z prasowanym kosmetykiem, który by tak pięknie pachniał - trochę kokosem, trochę kakao - nie pogardziłabym takimi perfumami. Drobinki w opakowaniu są mocno widoczne, ale na twarzy już nie - bardzo ładnie wtapiają się w skórę i nie rzucają aż tak bardzo w oczy - widać je jedynie w mocnym słońcu. Cena bardzo przystępna - ok. 12 zł. Powinien być dostępny jeszcze w wielu drogeriach, ja go wciąż spotykam na półkach sklepowych. Jestem z niego bardzo zadowolona, ale co zrobić - jak to każda limitowana kolekcja, wkrótce zniknie ze sklepów, a na dodatek mój egzemplarz jest całkowicie pokruszony. Zużyję to, co z niego zostało i zacznę rozglądać się za jakimś zastępstwem.




Co kupić, gdy ten już mi się skończy? Jaki jasny, delikatny, naturalny bronzer poleciłybyście?

32 komentarze:

  1. jest uroczy, na twarzy też świetnie się prezentuje. och podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście nigdy nie miałam bronzera. Chyba nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam bronzera z Rossmana za jakieś 15,99 zł. Tylko niestety nie pamiętam firmy. :( Też jest bardzo wakacyjny z wyciętym słoneczkiem w produkcie. ;) Ja nie mam wprawy w bronzerach i też nie robię sobie nim krzywdy. ;)
    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  4. może uda mi się go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się ten bronzer :) nie mam żadnego w mojej kosmetyczce, więc gdy zobaczę go jeszcze w szafie essence to na pewno będzie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dość delikatnym brązerem jest taki duży dysk z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja muszę zakupić w końcu jakiś dobry bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bronzer z My Secret jest wspaniałym delikatesem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta palemka mnie "kupiła" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki ładny tłoczony wzór palmy! aż chce się używać :))

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładnie się prezentuje ten bronzer zarówno w opakowaniu jak i na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią bym go wypróbowała, bo efekt bardzo mi się podoba, a w dodatku jeszcze ten kokosowy zapach uprzyjemniałby mi stosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też go mam - zapach jakoś według mnie taki chemiczny niestety, a co do samego efektu to całkiem, całkiem, ale przebił go bronzer od Dr Irena Eris, który niedawno zakupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna ta palemka, bardzo ładnie się prezentuje w tym opakowaniu :*
    *Wpadnij do mnie na rozdanie, do wygrania oryginalna szczota Tangle Teezer
    http://silkybomb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmhmhhm palma robi wrażenie ;) Ładny, delikatny kolorek,,i masz cudnie zadbaną cerę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, jeszcze nie spotkalam sie z takim bronzerem. Jego wygląd przykuwa uwagę ale także ma fajny kolor ,no i cena niczego sobie. Obserwuję i zapraszam do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładny i naturalny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  18. Obecnie również używam bronzera z Essence i jestem zadowolona :) Ten wygląda świetnie, do tego rozswietlacz w palemce super rozwiązanie, rozejrze się za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie uzywam takich rzeczy, ale bardzo ladny jest!

    Obserwujemy? ;)
    http://maadziiii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie takie delikatne bronzeryn:).

    OdpowiedzUsuń
  21. Chciałabym! Ładnie się prezentuję :-) A kilka dni temu też upadł mi bronzer i nic z niego nie przeżyło, więc aktualnie poszukuję czegoś :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie wygląda i daje delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super efekt tego bronzera - podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oo jak ładnie wygląda na buzi ;) I ta palemka jest urocza .

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio namiętnie używam bronzera :) A ten pięknie wygląda w kosmetyczce z tą śliczną palemką :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne tłoczenie w kształcie palemki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ładnie wygląda na buzi, ja zazwyczaj używam i bronzera i różu ;-) obecnie mam bronzer z astora bourjois i w7 i właściwie wszystkie 3 lubię

    OdpowiedzUsuń
  28. wygląda bardzo ładnie i co najwazniejsze naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.