9 sierpnia 2014

Jagodowa muffinka bez żadnych ograniczeń - masło do ciała Perfecta Spa

Uwielbiam masła do ciała - nie tylko ich gęsta konsystencja, ale też typowe dla nich opakowanie przemawia do mnie znacznie bardziej, niż zwykłe balsamy w tubce. Latem jednak gęste i treściwe masła nie sprawdzają się zbyt dobrze przy upałach, a ja wolę sięgnąć po coś lżejszego. Kompromisem idealnym jest nowość od Perfecty - masło Jagodowa Muffinka. 


Która z nas nie lubi jagodowych muffinek? Teraz nie musimy się już ograniczać i martwić o zdradliwe kalorie! Umiarkowanie gęste masełko bardzo łatwo rozpływa się na naszej skórze i tworzy przyjemną, wygładzającą i nawilżającą otoczkę, która świetnie odżywia naszą skórę. Masełko to jest jednak znacznie lżejsze, niż typowe, 'zbite' masła do ciała, a jego konsystencja przypomina raczej gęsty jogurt niż masło. Dlatego właśnie idealnie sprawdzi się latem, gdy nasza skóra potrzebuje mocnego nawilżenia, ale nie chcemy jej obciążać ciężkim kosmetykiem w upały. W dodatku niesamowicie apetycznie pachnie! Zapach jest mocno owocowy, zdecydowanie bardziej przypomina jagodowy jogurt niż ciastka. Masełko jest wyczuwalne przez długi czas na skórze, ale nie jest tłuste, ani zbyt ciężkie. Dla tych, którzy nie lubią w ogóle czuć balsamów na skórze, nie będzie raczej dobrą opcją. Masełko to ucieszy przede wszystkim te osoby, które potrzebują porządnej dawki odżywienia dla suchej skóry. Muszę jednak sprostować obietnicę producenta o 'puszystej' konsystencji - spodziewałam się po niej takiego musu w słoiczku, a niestety jest to typowe, jogurtowe masełko.



30 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu, pierwszej części, tytułu miałam nadzieje, że znalazłaś idealny przepis na jedzenie mufinek i nie tycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, oj kochana niestety nie znam takiego przepisu :(

      Usuń
  2. Nie miałam tych masełek,ale zapach na pewno by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawie czuje jego zapach. :) Kusisz... oj, kusisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta wersja zapachowa mnie nie kusi. Inne i owszem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kusi mnie jeszcze Pina Colada, ale na razie mam nadmiar balsamów i masełek do ciała :)

      Usuń
  5. Wygląda kusząco. Już czuję ten zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, pachnie jeszcze lepiej niż wygląda :)

      Usuń
  6. Mnie te nowości nie przyciągnęły jakoś, chociaż wierzę, że zapach musi być genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię parafiny w kosmetykach do ciała :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też kiedyś wydawało się że skoro wszyscy tak na nią narzekają, to powinnam ją omijać, ale sprawdziłam działanie wielu kosmetyków zawierających parafinę na mojej skórze i nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie - wiele z tych kosmetyków ma świetne działanie, więc nie chcę ich wykluczać :)

      Usuń
  8. Zarówno zapach jak i konsystencja baaardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wielką ochotę na to masełko, jestem strasznie ciekawa jego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, które pachnie lepiej, bo Pina Colady jeszcze nie wąchałam :)

      Usuń
  11. lubię masła do ciała perfecta, te najnowsze są na mojej liście zakupów:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam suchą skórę i lubię ładne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj chciałabym bardzoooo
    musi pachnieć cudownie

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej wygląda pyysznie ! a pachnie sie po niej pewnie cudnie : )

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. To coś dla takiego łasucha jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam pięknie pachnące masła do ciała, bardzo chętnie bym go przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi apetycznie... Choć takie "konkretne" zapachy dośc szybko mi się nudzą.
    Podoba mi się Twoja recenzja - krótka i konkretna!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uuuu to może być ciekawe, ja w końcu (po 6 miesiącach) zużyłam wszystkie balsamy do ciała, które zalegały w łazience! Juuupi! Wreszcie jest czas, żeby zainwestować w coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wczoraj zakupiłam sobie peeling w tej wersji zapachowej. Mmm, pachnie bardzo apetycznie - jak jogurt jagodowy lub muffinka prosto z piekarnika / pieca! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda smakowicie :-) jestem ogromnie ciekawa tego zapachu :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.