27 grudnia 2013

Moje pierwsze zakupy w DM - niemiecki, świąteczny haul!

Cel osiągnięty - pierwsza wycieczka do Niemiec zaliczona, a przy okazji pierwsze zakupy w drogerii DM zrobione! Nie ukrywam, że był to właściwie jeden z głównych powodów wybrania się na tę wycieczkę ;) Kosmetyki Balea, Alverde i P2 są nam znane już od dość dawna - mieszkające w Niemczech blogerki już od dawna kuszą nas ślicznymi opakowaniami i cudownymi zapachami, które - jako jedne z najważniejszych cech tych marek - sprawiają, że zrobimy wiele, by te kosmetyki zdobyć. W Niemczech marki te (a przede wszystkim mam tutaj na myśli firmę Balea) to takie niemieckie odpowiedniki naszej rossmannowej Isany - a więc kosmetyki raczej tanie, z niższej półki. Te dwie wyżej wspomniane przeze mnie cechy czynią Baleę bardzo pożądaną marką i okazuje się, że za taką niską cenę otrzymujemy naprawdę wysoką jakość. Niestety, w Polsce marki te możemy kupić jedynie przez internet, w sklepach z niemiecką chemią czy na targach lub straganach, gdzie ceny są o wiele wyższe, niż początkowo. Tu też dostrzegam kolejny plus mieszkania we Wrocławiu - do niemieckich miast mam naprawdę blisko, a do najbliższego DMu w Zgorzelcu mogę dostać się nawet pociągiem (co by chłopaka nie zmuszać do biegania ze mną między regałami). Gdyby któraś z wrocławianek chciała wybrać się ze mną do Zgorzelca za parę miesięcy po kolejne zakupy pociągiem, jestem chętna - razem zawsze raźniej!

Przejdźmy jednak do tego, co już od dwóch tygodni chcę wam pokazać - a mianowicie, do moich zakupów!




Całe zakupy były bardzo zabawne, bo robione... w biegu ;) Do DMu zawitaliśmy dość późno, a mieliśmy przed sobą jeszcze jarmark świąteczny, który bardzo chcieliśmy zobaczyć. W dodatku widziałam po minie mojego ukochanego, że chciałby z tej drogerii wyjść jak najszybciej - chociaż zwykle jest bardzo cierpliwy, te przedświąteczne tłumy w galerii skutecznie go zniechęcały (i przyznam szczerze - mnie również!). Dlatego też chwyciłam po prostu te rzeczy, które przyciągnęły mój wzrok lub które znałam wcześniej i wiedziałam, że je potrzebuję. Stąd też duża dominacja marki Balea nad Alverde w moich zakupach - po prostu brakowało mi czasu, by zastanawiać się, co do czego służy (szkoda, że na tych kosmetykach nie ma etykiet również po angielsku - niemieckie napisy nie ułatwiały mi poszukiwań). Część rzeczy kupiłam z myślą o mnie, a część na prezent czy zamówienie najbliższych. Za euro zapłaciłam w tamtym okresie, 4,20 zł, zatem przybliżone ceny w nawiasach są w takim właśnie przeliczniku.






  1. Garnier natural beauty Shampoo Kakaobutter & Kokosöl - szampon masło kakaowe i olej kokosowy - bardzo żałuję, że w Polsce oferta Garniera jest tak okrojona i ograniczona - uwielbiam kosmetyki do włosów (i nie tylko!) z tej firmy, a zapach tego akurat szamponu jest po prostu bajeczny - to on sprawił, że szampon ten wpadł do mojego koszyka - 1,65 € (ok. 6,90 zł)
  2. Herbal Essences Verwöhnende Feuchtigkeit Shampoo Hello Hydration - szampon do włosów silnie nawilżający, do włosów przesuszonych, zniszczonych i "zmęczonych"- pamiętam czasy, kiedy Herbal Essences gościło bardzo często w mojej łazience, a dopiero podczas zakupów w Niemczech zdałam sobie sprawę z tego, że marki tej w Polsce bardzo dawno nie widziałam - wycofali ją całkowicie z Polskiego rynku? - 1,95 € (ok. 8,20 zł)
  3. Balea Jeden Tag Shampoo Vanille - szampon do codziennego stosowania włosów o zapachu wanilii - nie wiedząc jaki ktoś ma rodzaj włosów, warto wybrać właśnie ten szampon na prezent - 0,65 € (ok. 2,70 zł)
  4. Balea Volumen Shampoo Kirsche + Jasmin - szampon zwiększający objętość z wiśnią i jaśminem - pachnie ładnie, testować będę już wkrótce 0,65 € (ok. 2,70 zł)
  5. Balea Feuchtigkeitsshampoo Mango + Aloe Vera - szampon do włosów suchych i zniszczonych - ulubieniec wielu blogerek, podobno fantastyczny - niedługo się przekonamy 0,65 € (ok. 2,70 zł)
  6. Balea Feuchtigkeitsspülung Mango + Aloe Vera - to samo co punkt 5., ale tym razem odżywka - 0,65 € (ok. 2,70 zł)

 7. Creme-Öl Bodylotion Marulanuss - kremowy balsam do ciała z olejkiem migdałowym i proteinami mleka - w składzie kilka drogocennych olejków, a zapach bajeczny - wiedziałam, że spodoba się mamie - sama też już przetestowałam, okazał się tak samo cudny, jak mi się to po opakowaniu wydawało ;) - 1,75 € (ok. 7,35 zł)8. Balea Young Bodylotion Naschkatze - balsam do ciała o zapachu wiśni - tak ładnego opakowania z koteckiem odpuścić sobie nie mogłam! 1,45 € (ok. 6,10 zł)
9. Alverde Körperlotion Stadtgeflüster - balsam do ciała - ten zapach to dla mnie prawdziwa zagadka - pachnie trochę herbatą, trochę tartą cytrynową, jest słodziutki i bardzo przyjemny - 1,95 € (ok. 8,20 zł)


10. Creme-Öl Duschpeeling mit himmlischem Apfel- & Zimtduft - sorbet pod prysznic z delikatnym peelingiem o zapachu jabłka i cynamonu - na święta i zimowe wieczory idealny! 1,45 € (ok. 6,10 zł)
11. Balea Dusche & Creme Cocos & Nekatrine - żel pod prysznic o zapachu nektarynki i kokosa - 0,65 € (ok. 2,70 zł)
12. Balea Dusche & Creme Blaubeere - żel pod prysznic o zapachu borówki - 0,65 € (ok. 2,70 zł)


13. Balea Men Clear + care Peelinggel 3in1 - oczyszczający peeling-żel do twarzy 3w1 - mój chłopak też zaszalał na tych zakupach, a jak! 1,45 € (ok. 6,10 zł)
14. Balea Peel-off Maske - maseczka peel-off - uwielbiam tego typu maseczki i ściąganie ich potem z twarzy ;) - 0,45 € (ok. 1,90 zł)

15. Balea Hand Konzentrat - zimowy krem do rąk o konsystencji koncentratu - przypomina mi bardzo dobry koncentrat do dłoni z Neutrogeny - 0,85 € (ok. 3,60 zł)


16. P2 8w1 Nail Wonder  1,95 € (ok. 8,20 zł)
17. P2 Total Repair Coat 1,95 € (ok. 8,20 zł)
18. P2 Rich Care + Color Polish - odżywka i kolorowy, pastelowy lakier w jednym 1,95 € (ok. 8,20 zł)
19. Volume Gloss Gel Look Polish - Lakier do paznokci z efektem żelu - 1,95 € (ok. 8,20 zł)
20. P2 Sand Style - piaskowe lakiery 1,95 € (ok. 8,20 zł)

To już wszystko :) Jak widzicie, śliczne opakowania i bardzo niskie ceny zachęcają do zakupów - warto zrobić zapasy szamponów czy produktów do paznokci na cały rok ;) Szczególnie, kiedy wiemy już które kosmetyki naprawdę się u nas sprawdzają. Dla tych, którym do Niemiec za daleko, również jest rozwiązanie - na początku posta już wspomniałam, że kosmetyki te można zdobyć na allegro, w sklepach z niemiecką chemią lub na targach czy straganach - wystarczy rozejrzeć się w swoim mieście. Trzeba się jednak spodziewać, że za szampon nie zapłacimy już 2,70 zł, ale zapewne coś w przedziale 5-12 zł. Na blogu co jakiś czas będą pojawiać się recenzje tych kosmetyków, abyście mogli się o nich dowiedzieć nieco więcej przed ewentualnym zakupem :)

44 komentarze:

  1. Nie byłam w Niemczech w DM, ale w Chorwacji. Niestety mają tam znacznie zawyżone ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się z Tobą zgodzę! Też uważam, że w Chorwacji mają duże wyższe ceny ;/
      Jak wykończę swoje zapasy trzeba będzie wybrać się na wycieczkę do Niemiec :D

      Usuń
    2. I pewnie gdyby DM pojawił się w Polsce, ceny też byłyby znacznie wyższe niż w tym niemieckim...

      Usuń
  2. Ale świetne zakupy :) Ja na wiosnę planuję wybrać się do Berlina pozwiedzać i oczywiście na zakupy, więc i DM na pewno odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobne plany! Też marzę o zwiedzeniu Berlina :)

      Usuń
  3. Super zakupy! :) ja może też się wybiorę na wiosnę do DM ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale super:) nie miałam okazji testować nic z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to nieźle :) Zazdroszczę, bo naprawdę świetne zakupy poczyniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, same cudowności! Oby Ci się dobrze uzywało tych kosmetyków no i oczywiście czekamy na recenzje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzje na pewno zaczną się pojawiać już wkrótce!

      Usuń
  7. Pamiętam moją ekscytację gdy pierwszy raz wstąpiłam do Bułgarskiego DM, i tak oto zestaw Mango&Aloe Vera stał się i moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ta ekscytacja to coś pięknego :D

      Usuń
  8. Wow ile tego wszystkiego ;) I jakie kolorowe! A ceny powalają - 2,7zł za szampon czy żel to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto zrobić zapasy na cały rok :) Aż trudno uwierzyć, że za tak niską cenę możemy mieć tak świetne kosmetyki!

      Usuń
  9. Ojej ile kosmetyków!:) uwielbiam! Jestem ich bardzo ciekawa, szkoda że nie ma ich u nas

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne kolory lakierków ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, co za zakupy, robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  12. o wow, strasznie dużo tego ;) zaszalałaś .

    OdpowiedzUsuń
  13. świetnie,że w końcu Ci się udało zawitać do dmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, na reszcie! Zbierałam się i zbierałam... :)

      Usuń
  14. wow ile cudów- zazdrość ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ta odżywkę Balea z mango! Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zakupy! Zazdroszczę :) Też bym chciała zaszaleć kiedyś w DM z zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tylko pzazdroscic :)
    lakiery sa swietne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham niemieckie kosmetyki i słodycze. <3
    http://pinkk-rainbow.blogspot.com (Jeśli lubicie rozdania, od 100 obserwatorów organizuję)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodyczy też trochę kupiliśmy... :D

      Usuń
  19. piękne zakupy, szczególnie te kąpielowe i paznokciowe pozycje wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetne zakupy ♥
    sporo tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyki naprawde kusza nie tylko wygladem ale i cena :) gratuluje zakupow :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow jakie ogromne i świetne zakupy.. szkoda, że w PL nie ma DM :(

    OdpowiedzUsuń
  23. hohohoho widzę zakupy konkretne ;)!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooo ile dobroci :) Bardzo lubię niemieckie kosmetyki, choć dawno już ich nie używałam. O tych słyszałam wiele dobrego i jak widać ceny też przystępne. Mam nadzieję, że zrobisz jakieś recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na pewno recenzje pojawią się na moim blogu! :)

      Usuń
  25. ile dobra w jednym miejscu !:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo pomyślałam, jak weszłam do DMu :D

      Usuń
  26. Uwielbiam kupować tego typu produkty!
    patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  27. ile wspaniałych rzeczy do testowania <3
    nie znałam tej firmy wczesniej
    czy możesz kliknąć w 2 linki na moim blogu? Proszę pomóż we współpracy :)
    zapraszam♥
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Wooow ile tego zakupiłas! Zapasy masz na rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie cieszę się bardzo, że szamponów teraz nie będę musiała kupować przez cały rok... I w zasadzie nie tylko szamponów :)

      Usuń
  29. Świetne zakup, takie na rok!

    Koffam-zelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.