3 stycznia 2015

Moje pierwsze spotkanie z Cece Med - odżywka Jedwab włosy suche i zniszczone

Dziś zapraszam na post o moim pierwszym jak dotąd kosmetyku firmy Cece Med - odżywce Jedwab do włosów suchych i zniszczonych. Czy okazał się pozytywnym zaskoczeniem i przekonał mnie do zakupu kolejnych produktów tej firmy?


Odżywka ta z kilku powodów znalazła się w moim koszyku:
- wtedy akurat pilnie potrzebowałam jakiejś odżywki,
- nigdy dotąd nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy,
- odżywka była przeceniona akurat z 29,99 zł na 15,99 zł,
a przede wszystkim dlatego, że parę tygodni wcześniej podczas wizyty u fryzjera moje włosy zostały spryskane jakimś kosmetykiem w spray'u właśnie tej firmy, który pięknie pachniał i po którym moje włosy były bardzo mięciutkie. Postanowiłam więc przetestować tą odżywkę zupełnie w ciemno, nie sprawdzając przed zakupem opinii w internecie (a rzadko mi się zdarza kupić coś bez tego).


I niestety, już na samym początku muszę przyznać, że nie bardzo wiem co o niej powiedzieć, gdyż odżywka ta po prostu niewiele zrobiła z moimi włosami. Po takiej wysokiej cenie regularnej (30 zł za 300 ml) spodziewałam się naprawdę rewelacyjnych efektów i włosów jak po wyjściu od fryzjera. No niestety, muszę was zmartwić - nie spełniła ona połowy moich oczekiwań. Już podczas nakładania jej na włosy pojawił się pierwszy zgrzyt - bardzo lubię, gdy czuć, że odżywka dobrze rozprowadza się po włosach. Niekoniecznie musi się pienić, ale po rozsmarowaniu jej na włosach lubię, gdy stają się one takie śliskie, gładkie w dotyku - gdy po prostu można poczuć, że włosy pokryte są odżywką. Tu był z tym spory problem - włosy dalej były takie szorstkie, jak to zmoczone wodą włosy bywają, odżywki nie było czuć na kosmykach. Nie wiedziałam więc, czy dobrze ją rozprowadziłam i czy wystarczająco dużo jej nałożyłam, dlatego musiałam użyć jej znacznie więcej, niż było to zapewne potrzebne. Po spłukaniu jej wodą również nie było takiego efektu 'wow', jaki doznaję zawsze po użyciu chociażby maski z Kallosa, kiedy to włosy od razu są lejące, śliskie, mięciutkie, takie jakby pokryła je tafla wody. Od razu zaczęłam się obawiać, że będzie duży problem z rozczesaniem włosów po umyciu. Okazało się na szczęście, że jakiejś tragedii nie było, ale też odżywka nie ułatwiła mi tego zadania. 




Po wysuszeniu włosy widocznie nabrały objętości, co jest sporym plusem tej odżywki, ale niestety nie były one wystarczająco nawilżone i gładkie. Zużyłam ją dość szybko, gdyż nie jest zbyt wydajna, ale szczerze - zupełnie tego nie żałuję. Odżywka ta nie jest wcale zła i nie zrobiła krzywdy moim włosom, ale też nie przyczyniła się do ich ładnego, zdrowego wyglądu. Są kosmetyki, które znacznie lepiej wpływają na moje włosy i to właśnie po nie wolę sięgać.


A może inne produkty Cece Med są jednak warte uwagi? Może któraś z was miała jakiś kosmetyk w spray'u tej firmy, który mógł być tym samym co u mojego fryzjera i podzieli się opinią o nim? :)

31 komentarzy:

  1. Miałam tej firmy odżywkę z jedwabiem do włosów farbowanych i byłam z niej bardzo zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli może warto dać tej marce jeszcze szanse :) Tylko że do włosów farbowanych to akurat nie dla mnie.

      Usuń
  2. Ja miałam szamponik i bardzo fajnie oczyszczał moje włoski <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że też się kiedyś skuszę :)

      Usuń
  3. Mojej babci sprawiłam odżywkę do wypadających włosów :) Ale jeszcze nie pytałam jak się sprawuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie miałam jeszcze nic z tej firmy, choć kilka recenzji już słyszałam o tych produktach. Może w przyszłości na coś się skuszę, aby sprawdzić jak się u mnie spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie miałam tego produktu - jestem ciekawa działania na sobie

    obserwuję i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie produkty tej marki się nie sprawdziły...

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie aż tak pomogła. Ja używam jedwabiu do włosów od marion'a :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że nie do końca polubiłaś ten kosmetyk, ja bardzo lubię wersję do wrażliwej skóry głowy tej marki. szczególnie szampon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to właśnie tej serii powinnam się bliżej przyjrzeć.

      Usuń
  9. Miałam szampon z tej serii, ale niestety mnie nie zachwycił, więc i na odżywkę się nie skuszę, bo widzę, że z nią jest podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. szczerze mówiąc nigdy nie kusiły mnie produkty tej marki, kiedyś szampon z cece miała moja mama

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy blog :-) obserwuję i zapraszam^^

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że odżywka nie do końca sprostała Twoim oczekiwaniom

    OdpowiedzUsuń
  13. Cece widziałam parę razy, zaintrygowały mnie, ale na szczęście jeszcze się nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś miałam ich szampon -- przeciętny

    OdpowiedzUsuń
  15. opinie na temat tej linii są podzielone, sama nie miałam okazji używac...

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam tą samą odżywkę i były takie same efekty :)

    http://paintingandpainting.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. pamietasz moze nazwe tego sprayu od fryzjera?

    OdpowiedzUsuń
  19. Przymierzałam się do CECE, ale jakoś żaden produkt mnie do tej pory nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie słyszałam o tej firmie dlatego dobrze że są blogi ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam nigdy tego produktu i nie znam tej firmy. Po Twojej recenzji jednak wiem, że się na niego nie skuszę :) Cena też spora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że nie nie spełniła Twoich oczekiwań. Nie znam jej, więc o samym produkcie się ie wypowiem. Ale za 30 zł też bym się więcej spodziewała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, jednak produkt wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy o nim nie słyszałam, ale osobiście mnie nie zachęcił ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeśli tylko spusza włosy, to dla mnie odpada :<

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam jeszcze niczego z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hmmmm.... miałam ochotę, sumie dalej mam, aczkolwiek szkoda, że u Ciebie nie sprawdziła się.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za odwiedzenie mnie i zostawienie po sobie śladu. Twoja opinia jest dla mnie cenna, a Twój komentarz miłą nagrodą za moją pracę.

Zawsze staram się zaglądać do osób, które komentują moje posty. Proszę, nie pisz w komentarzu: 'obserwujemy?'. Jeśli podoba Ci się mój blog i masz taką ochotę, zaobserwuj. Jeśli i mnie spodoba się Twój blog, na pewno też to zrobię.