Nowy rok rozpoczął się bardzo przyjemnie - tuż po jego hucznym rozpoczęciu dostałam informację, że moje 5 pudełko w ramach Programu Nowości drogerii Rossmann czeka już na odbiór w jednym z salonów. Już sam wybór pudełka na stronie był dla mnie bardzo trudny, bo w zasadzie w każdym była przynajmniej jedna rzecz, której z góry wiedziałam, że nie dam rady przetestować, albo która niestety nie trafia w moje potrzeby/karnację/typ skóry. Oczywiście bardzo cieszę się z możliwości przetestowania nowych kosmetyków, ale muszę z przykrością stwierdzić, że w tym miesiącu pudełka były najmniej trafnie skomponowane. Było jedno, które idealnie odpowiadało moim potrzebom czy upodobaniom, ale niestety wyczerpał się już jego limit (kiedy weszłam na swój profil okazało się, że jest ono już niedostępne - wybrała je maksymalna liczba osób). Jest jedna sprawa, która mnie negatywnie zaskoczyła w tym miesiącu, jeśli chodzi o pudełka i chciałabym o niej wspomnieć niżej - bo z jej powodu jestem właśnie z tego pudełka najmniej zadowolona od początku trwania Programu Nowości.
Sprawa, która tak negatywnie mnie zaskoczyła dotyczy powyższych dwóch produktów. Dla niewtajemniczonych przypomnę, że w ramach tego programu co miesiąc w moim profilu na stronie rossnet.pl pojawia się kilka opcji pudełek z kosmetykami (i nie tylko) do przetestowania, które podzielone są na kategorie wiekowe - w każdej kategorii wiekowej możemy wybierać zwykle spośród 2-3 pudełek. Po przyjęciu do programu zostaliśmy poinstruowani, by przy wyborze pudełka kierować się przede wszystkim kategorią wiekową i raczej nie wybierać nie odpowiadającego naszemu wiekowi. Logicznym jest, że powinniśmy testować te kosmetyki, które są dla nas odpowiednie, by móc rzetelnie je potem ocenić, dlatego też zawsze wybieram pudełka w kategorii wiekowej 20. Tak też stało się i tym razem, a po odebraniu pudełka i bliższemu przyjrzeniu się kosmetykom w nim znajdującym, zdziwiło mnie, że w pomimo wyboru odpowiedniej kategorii wiekowej, w pudełku tym pojawia się żel do twarzy przeznaczony dla skóry 30+ oraz krem korygujący CC, na którego opakowaniu widnieje napis ''zaawansowane odmładzanie''. Mimo że kosmetyki te wyglądają bardzo zachęcająco i mam wrażenie, że mogłyby okazać się naprawdę fantastyczne, zastanawiam się, czy faktycznie powinnam je stosować, skoro na jednym z nich ewidentnie jest napisane ''30+", a drugi posiada odmładzające serum (chociaż nie napisano na pudełku, dla jakiej kategorii wiekowej jest przeznaczony). Mam mieszane uczucia, bo przecież bardzo chciałabym je przetestować, ale może jednak lepiej byłoby, gdybym oddała je mamie i to jej opinią się podzieliła?
Odkąd zobaczyłam, że w pudełku tym znajduje się pomadka L'Oreal Paris Color Riche Extraordinaire i to jeszcze w moim wymarzonym kolorze, bardzo chciałam mieć możliwość przetestowania jej, dlatego też to głównie z jej powodu mimo tej przykrej sprawy opisanej wyżej, wciąż jestem bardzo zadowolona z pudełka!
Po odnalezieniu swojego idealnego wysuszacza wśród preparatów Sally Hansen wiedziałam, że ta odżywka najprawdopodobniej też okaże się świetna. A czy tak się stało, dowiecie się już wkrótce.
Płyn do prania Persil Expert Color o przepięknym zapachu na pewno się przyda - w końcu chcemy świetnie wyglądać od stóp do głów, a środki do prania w dużej mierze przyczyniają się do tego, jak wyglądają nasze ubrania (przede wszystkim te kolorowe).
A to przedmiot, który na razie zmuszona jestem odłożyć na bok, i którego szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie będę miała okazji przetestować - płytka na owady biegające i latające. Nie walczymy w mieszkaniu na szczęście z żadnymi owadami i wolałabym, żeby tak pozostało. Może przyda się latem na komary czy muszki.
EDIT: Po głębokim namyśle ;) zdecydowałam jednak, że te kosmetyki przeciwzmarszczkowe przekażę mojej mamie - na pewno będzie zadowolona. Użyję ich raz czy dwa, by móc napisać dla Rossmanna chociaż taką 'wstępną recenzję' - ocenić konsystencję, zapach, wygodę używania, wygląd. Oczywiście podkreślę w tych recenzjach, że kosmetyków z wiadomej przyczyny nie mogłam stosować. Jeśli będziecie chciały, po jakimś czasie mogę podzielić się tu z Wami opinią mojej mamy :)
Ciekawi mnie przeokropnie ta odżywka od SH, a pudelko ciekawe :)
OdpowiedzUsuńŚwietna zawartość ! Jestem ciekawa Twojej opinii o L'Oreal Paris Color Riche Extraordinaire
OdpowiedzUsuń______________________________________
http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/
Już nie mogę się doczekać, aż znajdę chwilę, by napisać o niej recenzję! Gwarantuję już teraz, jest przepiękna!
UsuńMiłego testowania! Mam nadzieję, że produkty 30+ też znajdą u Ciebie zastosowanie. Żel do mycia twarzy na pewno Ci nie zaszkodzi ;)
OdpowiedzUsuńMam mieszane uczucia, ale chyba zaryzykuję i faktycznie go zużyję, myślę że stężenie substancji przeciwzmarszczkowych nie może być na tyle duże, by zaszkodzić.
UsuńNigdy nie słyszałam o tym programie Rossmanna szczerze mówiąc :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie kiepsko z tymi dwoma produktami, ja żel pomimo tego że jest 30+ chętnie bym wypróbowała, myślę, że nie powinien zaszkodzić cerze ;) Kolagen zawsze mile widziany po 20 roku życia :P
OdpowiedzUsuńJesteś kolejną osobą, która mnie przekonuje, że te kosmetyki mi nie zaszkodzą, więc myślę, że spróbuje - tym bardziej że aż głupio przyznać, ale borykam się z 3 wielkimi zmarszczkami mimicznymi na czole, większymi niż chociażby moja mama :D
UsuńAleż Ci zazdroszczę Rosmannowego testowania :) Ja się niestety nie załapałam a w niektórych pudełkach były naprawdę fajne produkty...
OdpowiedzUsuńJa zgłosiłam się do programu z dużym dystansem i zupełnie nie wierzyłam w to, że się dostanę - byłam pewna, że zgłosiły się tysiące osób. Ale widocznie spodobała im się moja recenzja :)
UsuńPersil :)?
OdpowiedzUsuńA płytka przeciw owadom nie dziwi Cię bardziej? :D Co do Persila, w pudełku czasem pojawiają się produkty do prania/czyszczenia/sprzątania - program ten zawsze dotyczy po prostu nowości, które pojawiają się w Rossmannie, a jak wiemy, Rossmann nie tylko z kosmetyków słynie i nie tylko je ma w swojej ofercie.
UsuńWidziałam dziś w Rossmannie ten krem z Olay..
OdpowiedzUsuńSzkoda, że tak wyszło.. obyś była z pozostałych produktów zadowolona;)
Ciekawa zawartość, chociaż ja też bym nie była w stanie przetestować wszystkiego z tych produktów :)
OdpowiedzUsuńfajna sprawa z tymi pudełkami... zostaję i obserwuję... zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńCiekawe pudełeczko no i Persil troszkę mnie zaskoczył :)
OdpowiedzUsuńMnie bardziej płytka na owady! Ale tak jak wspomniałam wyżej, Rossmann ma w swojej ofercie przeróżne rzeczy, a program nowości oferuje nam do przetestowania po prostu nowe produkty, które wchodzą do Rossmanna, nie tylko kosmetyki :)
UsuńWątpię by taki żel zrobił Ci krzywdę - chyba warto go wypróbować :) Jakiś czas temu słyszałam, że osoby po 20 mogą spokojnie stosować produkty 30 + ^^ Ile w tym prawdy - nie wiem ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że powinnaś oddać kosmetyki mamie. Ja rocznikowo mam 25 lat i mimo, że są już kosmetyki odmładzające dla tekieg wieku, to ja podchodzę do nich bardzo sceptycznie. Nie chcę przyzwyczajać do nich skóry, by nie przestała sama produkować potrzebnych jej molekuł. Dostałam ostatnio krem pod oczy, który ma również działanie odmładzające i staram się go stosować rzadziej niż to jest zalecane.
OdpowiedzUsuńWłaśnie byłoby mi żal ich nie przetestować, bo ten krem CC prezentuje się świetnie w środku, bardzo mnie ciekawi... :)
UsuńNie słyszałam przedtem o takich pudełkach :D
OdpowiedzUsuńMiłego testowania ;)
OdpowiedzUsuńnie wiedziałam, że ross ma pudełka:) - interesująca opcja. Kochana, myślę, że nie musisz się tak bardzo przejmować, że jest 30+, zwłaszcza, jeśli kusi Cię testowanie... Nie powinny zaszkodzić, to raczej prewencja... choć jesteś bardzo młoda i może jeszcze jej nie potrzebujesz, ale myślę, że nie musisz mieć obaw... Mnie też się chyba zdarzyło używać krem po 50... mimo, że jeszcze (przez chwilę;)) nie mam 40-tki...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Sama nie wiem, nadal mam mieszane uczucia, ale dałam już znać mamie, że dostanie ode mnie te dwa kosmetyki i jestem pewna że ona bardziej na nich skorzysta, dlatego chyba sobie odpuszczę :)
Usuńmyślę,że bardzo dobrze zrobiłaś oddając kosmetyki mamie! Po co masz sobie przyzwyczajać skórę i doprowadzać ją do szybszego starzenia się? lepiej jak mama zrecenzuję kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńJak można dostawać takie pudełka? :)
OdpowiedzUsuńJakieś pół roku temu na stronie rossnetu przeprowadzony był konkurs-eliminacja chętnych do wzięcia udziału w programie - należało wypełnić ankietę o sobie, swojej urodzie, potrzebach skóry, a następnie napisać próbną recenzję. Rossmann wybrał 100 osób z całej Polski, których recenzje spodobały się komisji najbardziej. Co miesiąc otrzymujemy pudełko i musimy napisać recenzje znajdujących się w nim kosmetyków. Ci, którzy nie wywiążą się z obowiązków, odpadają z programu, a na ich miejsce przyjmowane były osoby z listy rezerwowej. Niestety, nie ma już możliwości ''dopisania się'' do programu.
Usuńszkoda,wielka szkoda :( Fajna sprawa z tymi kosmetykami :)
UsuńUdanego testowania ♥
OdpowiedzUsuńniikablog.blogspot.com
<3
OdpowiedzUsuńOoo ale super pudełko :3.Fajne kosmetyki ,ale i persil jest przydatny ;D
OdpowiedzUsuń✿✿✿
Wpadnij do mnie ,jeśli Cię coś zainteresuje skomentuj ,a jeśli Ci się spodoba zaobserwuj - będzie mi baaardzo miło ^^.
http://dont-benormal.blogspot.com/
✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿✿
Co do Twoich rozterek - moim zdaniem mogłaś spokojnie przetestować sama te kosmetyki. Przecież nie wywołają nagle na Twojej cerze zmarszczek i nie przyśpieszą procesu starzenia się skóry ;) niektóre dziewczyny w Twoim wieku używają już kremów 25+, niektóre także przeciwzmarszczkowych, bo niektóe podobno zawierają specjalne kompleksy składników, które wpływają na dobre odżywienie skóry. A Twoja Mama ma pewnie już grubo ponad 30 lat :)
OdpowiedzUsuńświetne produkty są w tym pudełku :)
OdpowiedzUsuńhttp://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/
No pewnie, mamie się przydadzą. a ile za te pudełko płacisz?
OdpowiedzUsuńBardzo kusząca jest odżywka, tusz i faktycznie ta pomadka;)
www.cukrowana.blogspot.com
Pisałam już wyżej, na czym polega Program Nowości - nie kupuję tego pudełka, dostaję je w ramach programu testowania kosmetyków, do którego dostałam się około pół roku temu.
UsuńPierwszy raz słyszę o takiej akcji z Rossmanem, chodzi mi o te przysyłanie pudełeczek do testowania i faktycznie szkoda, że zrobili co zrobili z wiekiem, jednak zgadzam się z Tobą, pomadka robi wrażenie, ona ma taki piękny kolor jak na opanowaniu jest pokazane?
OdpowiedzUsuńojej, sama bym chciała takie pudło przetestować :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie, może Ci się spodoba :)
Loszi.blogspot.com
Same przydatne rzeczy :) Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu:) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńSuper, świetna sprawa :)
OdpowiedzUsuńnigdy nie słyszałam o tym programie Rossmanna, szczerze mówiąc ;) pooozdrawiam! =)
OdpowiedzUsuńŚwietne pudełko, szkoda że Ci się trafiły kosmetyki o zawyżonym profilu wiekowym, ale z pewnością mam będzie zadowolona, a ja czekam na ich recenzję, Olay i AA bardzo mnie interesują :)
OdpowiedzUsuńNie miłam pojęcia, że Rossmann ma takie akcje!
OdpowiedzUsuń