Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AA. Pokaż wszystkie posty

7 stycznia 2014

Program Nowości - już jest 5, styczniowe pudełko!

Nowy rok rozpoczął się bardzo przyjemnie - tuż po jego hucznym rozpoczęciu dostałam informację, że moje 5 pudełko w ramach Programu Nowości drogerii Rossmann czeka już na odbiór w jednym z salonów. Już sam wybór pudełka na stronie był dla mnie bardzo trudny, bo w zasadzie w każdym była przynajmniej jedna rzecz, której z góry wiedziałam, że nie dam rady przetestować, albo która niestety nie trafia w moje potrzeby/karnację/typ skóry. Oczywiście bardzo cieszę się z możliwości przetestowania nowych kosmetyków, ale muszę z przykrością stwierdzić, że w tym miesiącu pudełka były najmniej trafnie skomponowane. Było jedno, które idealnie odpowiadało moim potrzebom czy upodobaniom, ale niestety wyczerpał się już jego limit (kiedy weszłam na swój profil okazało się, że jest ono już niedostępne - wybrała je maksymalna liczba osób). Jest jedna sprawa, która mnie negatywnie zaskoczyła w tym miesiącu, jeśli chodzi o pudełka i chciałabym o niej wspomnieć niżej - bo z jej powodu jestem właśnie z tego pudełka najmniej zadowolona od początku trwania Programu Nowości.
 

Sprawa, która tak negatywnie mnie zaskoczyła dotyczy powyższych dwóch produktów. Dla niewtajemniczonych przypomnę, że w ramach tego programu co miesiąc w moim profilu na stronie rossnet.pl pojawia się kilka opcji pudełek z kosmetykami (i nie tylko) do przetestowania, które podzielone są na kategorie wiekowe - w każdej kategorii wiekowej możemy wybierać zwykle spośród 2-3 pudełek. Po przyjęciu do programu zostaliśmy poinstruowani, by przy wyborze pudełka kierować się przede wszystkim kategorią wiekową i raczej nie wybierać nie odpowiadającego naszemu wiekowi. Logicznym jest, że powinniśmy testować te kosmetyki, które są dla nas odpowiednie, by móc rzetelnie je potem ocenić, dlatego też zawsze wybieram pudełka w kategorii wiekowej 20. Tak też stało się i tym razem, a po odebraniu pudełka i bliższemu przyjrzeniu się kosmetykom w nim znajdującym, zdziwiło mnie, że w pomimo wyboru odpowiedniej kategorii wiekowej, w pudełku tym pojawia się żel do twarzy przeznaczony dla skóry 30+ oraz krem korygujący CC, na którego opakowaniu widnieje napis ''zaawansowane odmładzanie''. Mimo że kosmetyki te wyglądają bardzo zachęcająco i mam wrażenie, że mogłyby okazać się naprawdę fantastyczne, zastanawiam się, czy faktycznie powinnam je stosować, skoro na jednym z nich ewidentnie jest napisane ''30+", a drugi posiada odmładzające serum (chociaż nie napisano na pudełku, dla jakiej kategorii wiekowej jest przeznaczony). Mam mieszane uczucia, bo przecież bardzo chciałabym je przetestować, ale może jednak lepiej byłoby, gdybym oddała je mamie i to jej opinią się podzieliła?


Odkąd zobaczyłam, że w pudełku tym znajduje się pomadka L'Oreal Paris Color Riche Extraordinaire i to jeszcze w moim wymarzonym kolorze, bardzo chciałam mieć możliwość przetestowania jej, dlatego też to głównie z jej powodu mimo tej przykrej sprawy opisanej wyżej, wciąż jestem bardzo zadowolona z pudełka!


Po odnalezieniu swojego idealnego wysuszacza wśród preparatów Sally Hansen wiedziałam, że ta odżywka najprawdopodobniej też okaże się świetna. A czy tak się stało, dowiecie się już wkrótce.


Płyn do prania Persil Expert Color o przepięknym zapachu na pewno się przyda - w końcu chcemy świetnie wyglądać od stóp do głów, a środki do prania w dużej mierze przyczyniają się do tego, jak wyglądają nasze ubrania (przede wszystkim te kolorowe).


A to przedmiot, który na razie zmuszona jestem odłożyć na bok, i którego szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie będę miała okazji przetestować - płytka na owady biegające i latające. Nie walczymy w mieszkaniu na szczęście z żadnymi owadami i wolałabym, żeby tak pozostało. Może przyda się latem na komary czy muszki.


EDIT: Po głębokim namyśle ;) zdecydowałam jednak, że te kosmetyki przeciwzmarszczkowe przekażę mojej mamie - na pewno będzie zadowolona. Użyję ich raz czy dwa, by móc napisać dla Rossmanna chociaż taką 'wstępną recenzję' - ocenić konsystencję, zapach, wygodę używania, wygląd. Oczywiście podkreślę w tych recenzjach, że kosmetyków z wiadomej przyczyny nie mogłam stosować. Jeśli będziecie chciały, po jakimś czasie mogę podzielić się tu z Wami opinią mojej mamy :)